Kity - Boże Narodzenie 2016

Boże Narodzenie, to święta kiczowatych dekoracji.

Prawda czy fałsz?

Myślę, że prawda. Chyba zgodzicie się ze mną, że migające, kolorowe światełka, pstrokate drzewka, czerwone, przaśne Mikołajki są tandetne. Jednak Boże Narodzenie to święta radości i magii, którą chcemy przede wszystkim przekazać naszym dzieciom. Właśnie te przesadnie błyszczące, kolorowe dekoracje najbardziej podobają się naszym dzieciom. My często też poddajemy się ich "urokowi", bo przypominają nam ten szczęśliwy, świąteczny czas z domu rodzinnego, gdy jeszcze wierzyliśmy, że to Świętym Mikołaj przynosi prezenty. Czy warto więc walczyć z tym kiczem? Myślę, że nie i że na ten krótki okres możemy trochę odpuścić. Pamiętajcie odpuścić, ale nie poddać mu się bez granic. :)

Dziś przedstawię Wam moje, subiektywne zestawienie 8 najbardziej kiczowatych dekoracji świątecznych.

 

Miejsce 8


Lameta, anielskie włosy


 

Któż z nas nie pamięta ich z czasów PRL. Sama miałam je na swojej choince. Lameta plus wata udająca śnieg, to choinkowy must have w tamtym czasie. Na szczęście ten czas minął, bo dzięki niej (a właściwie przez nią) nasza choinka wyglądała, jak po spotkaniu z pająkiem gigantem. Lametę jeszcze znajdziemy w sklepach, ale błagam niech nic Was nie pokusi do jej zakupu. Natura jak najbardziej w cenie.

 

Miejsce 7


 

Dmuchane dekoracje świąteczne


 

Duże, brzydkie i sztuczne. Naprawdę nie wiem co ich właściciele w nich widzą, a już kompletnie nie rozumiem umieszczania ich na małych balkonach. Czy ja dobrze widzę, że tutaj oobok Mikołaja stoi czarny worek ze śmieciami ;)? - cudowna dekoracja.

 

Miejsce 6


 

Sztuczne obrusy ze świątecznymi nadrukami


 

Obrusy te są słabej jakości, w dodatku nadruk spiera się już po pierwszym razie. Skąd wiem? Bo byłam "szczęśliwą" posiadaczką takiego. Dostałam w prezencie, więc nie mogłam nie użyć. ;) Na szczęście szybko się zniszczył, więc ani mnie, ani obdarowującej nie było szkoda, jedynie żal po bez sensu wydanych pieniądzach.

 

Miejsce 5


Plastikowe, dekoracje tłoczone


 

Kolejna "kultowa" dekoracja, tym razem z lat 90-tych. Pamiętam jak wszyscy rzucali się na nie, jak Reksio na kość. Można było je znaleźć niemalże w każdym sklepie. Zamiast dekorować często straszyły, bo nie dość, że wykonane były z twardego plastiku to często tłoczenie na nich było zwyczajnie brzydkie. Były bardzo popularne i jestem pewna, że goszczą jeszcze w wielu domach.

 

Miejsce 4


 Świecące szopki w domowych ogródkach


 

Zwyczaj umieszczania dekoracji świątecznych przed domami przywędrował do nas z USA. Oglądamy amerykańskie filmy świąteczne, widzimy piękne iluminacje na i przed domami, i chcemy przenieść to na nasz grunt. Czy to źle? Nie, skądże, ale proszę wystrzegajmy się dekoracji sakralnych. Miejscem odpowiednim dla Maryi czy Jezusa napewno nie jest nasz domowy ogródek. Takie dekoracje, zwłaszcza gdy świecą mogą budzić negatywne uczucia w wielu osobach, a dekorując dom przecież nie oto nam chodzi.

 

Miejsce 3


 Grająca choinka sypiąca śniegiem


 

Trzecie miejsce na podium dla wielu będzie kontrowersyjne, bo ta choinka ma bardzo wielu zwolenników (zwłaszcza patrząc po aukcjach na allegro). Do choinki nic nie mam (nie jestem ortodoksem, któremu przeszkadzają sztuczne choinki), nawet granie można by było przeżyć (wkońcu napewno jest opcja wyłącz), ale sypanie śniegiem, a przede wszystkim ta szkaradna parasolka pod nią, to już lekka przesada. Jest też, strona praktyczna o której warto wspomnieć. Nie wierzę, że ten parasol jest wstanie wyłapać cały, padający sztuczny śnieg. Napewno będzie go wszędzie pełno. No, a gdy jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami zwierząt lub dzieci to posiadanie takiej choinki może zakończyć się totalną katastrofą. Nikt nam nie zagwarantuje, że nasza mała latorośl nie zechce np porzucać się śnieżkami, w sumie jestem wręcz pewna, że tak to się zakończy. Będzie sajgon. ;)

 

Miejsce 2


 Tańcząco-grająca choinka


 

Gdy zobaczyłam, tą dekorację, aż nie wierzyłam w to co widzę. Nie wiem jak można było coś takiego wymyślić, a tym bardziej kupić. Ni to Mikołaj, ni to człowiek-choinka. Świąteczny koszmar, szalonego marketingowca. Brzydkie, to mało powiedziane... Nie chcę nawet wiedzieć jak to gra i tańczy.

 

Miejsce 1


 Świąteczne nakładki i chodniczki łazienkowe


 

Mikołaj nawet ładny i to tylko tyle z pozytywów. A tak pozatym: niepraktyczne, a przede wszystkim niehigieniczne. Dekorację mają nam pomóc stworzyć świąteczną atmosferę w domu, ale czy naprawdę musimy tworzyć ją wszędzie. Zostawmy sobie margines spokoju i niech nim będzie właśnie łazienka. Pamiętajcie: nadgorliwość gorsza od faszyzmu, a więcej wcale nie znaczy lepiej.

 I to była ostatnia pozycja w naszym zestawieniu. Zgadzacie się z nami? Może coś byście zmienili, dodali usunęli?

Źródło: pinterest.com, allegro.pl

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Copyright © 2016 www.nazwa.pl Sklepicom - sklepy internetowe